Utylizacja zużytego sprzętu przynosi wiele korzyści całej ludzkości

Mało kto interesuje się tym, co dzieje się ze śmieciami po opróżnieniu naszych przydomowych koszy, kubłów, czy osiedlowych kontenerów. Poziom świadomości ekologicznej jest u nas bardzo niski. Niewielu z nas wie, czym są elektrośmieci (czyli zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny), jak się z nimi obchodzić. Nie zdajemy sobie sprawy ze skutków szkodliwego postępowania.

To wszystko sprawia, że Polska ma i zapewne długo będzie mieć kłopoty ze spełnieniem unijnych wymogów w kwestii zagospodarowania odpadów oraz zmniejszenia ich ilości. W efekcie będziemy słono płacić za wywóz śmieci oraz energię elektryczną. Może też podrożeć sprzęt elektryczny i elektroniczny (z racji podwyższania kosztów technologicznych, którymi producenci niemal na pewno obarczą odbiorców, tj. klientów kupujących nowe telewizory, żelazka, pralki, czajniki, mikrofalówki, opiekacze, telefony komórkowe, kamery, laptopy, aparaty fotograficzne, zabawki, gry wideo i inne).

Jeśli chcemy uniknąć tego scenariusza musi poprawić się utylizacja zużytego sprzętu. Nie może ona jednak polegać na wyrzucaniu starych urządzeń na wysypisko, tylko selektywnej zbiórce prowadzonej przez odpowiednie firmy i demontażu części nadających się do recyklingu, za co odpowiadają zakłady przetwarzania, oraz wykorzystaniu surowców wtórnych przez recyklerów (np. huty).

Tak pojęta utylizacja zużytego sprzętu sprawi, że zmniejszy się ilość produkowanych przez nas odpadów, poprawi stan środowiska naturalnego, spadną koszty technologiczne oraz zmniejszy się (lub przynajmniej przestanie rosnąć) zużycie surowców naturalnych.